Narcyz Piórecki

Moje ogrody

Każdy z nas ma jakiś swój świat, do którego zaprasza tylko nielicznych...

Galeria Zielona

Rozpoczęcie: 21 czerwca 2012, g. 18:00
Zakończenie: 14 lipca 2012
Pod wodą - akryl ekolina na płónie 80x100 2011
Irys- odbcie w tafli akryl na plotnie 80x100 2011
'Brzoza' akryl ekolina na p

Ogrody wyobraźni

Każdy z nas ma jakiś swój świat, do którego zaprasza tylko nielicznych. Narcyz Piórecki otwiera się przed miłośnikami sztuki, zachęcając ich do odwiedzania jego ogrodów…

Rosną w nich zagadkowe rośliny, które artysta maluje w ogromnym powiększeniu, jak gdyby umieszczał je pod lupą swojej wyobraźni, a następnie wyciągał na światło dzienne ich detale. Widziane z bliska, przypominają baśniowe stwory, których fantazyjne, czasem wręcz przerażające kształty łagodzi kolorystyka, w żadnym stopniu nie napawająca lękiem. Jest bowiem żywa i pełna dynamiki, niczym wielobarwna łąka lub pełna egzotycznych kwiatów oranżeria. Nawet jeśli dany obraz jest monochromatyczny, czyli powstaje w jednej barwie, jej odcienie są niezwykle zróżnicowane. Najlepiej widać to na przykładzie błękitu, który dominuje w większości obrazów.

Kolejnym ich ważnym elementem jest światło. To pod nie artysta ogląda uwieczniane przez siebie rośliny i to samo proponuje odbiorcy. Światło służy mu także do tego, by jedne rzeczy uwypuklić, inne zaś przy jego pomocy rozmyć tak, że zdają się w nim rozpływać. Hołd, który artysta w swych pracach składa światłu, nie jest przypadkowy, gdyż jako miłośnik roślin w pełni docenia jego ogromną rolę w procesie ich rozwoju. Wiąże się to również z kilkuletnią pracą Narcyza Pióreckiego na stanowisku dyrektora Arboretum i Zakładu Fizjografii w Bolestraszycach. Prowadzony przez niego piękny ogród botaniczny z pewnością stanowi dla niego najważniejsze źródło inspiracji.

Twórca kreuje swą artystyczną rzeczywistość na dwa sposoby: albo za pomocą śmiałych, wyrazistych pociągnięć pędzla, albo wręcz przeciwnie – za pomocą aerografu, którego cechą jest to, że pozostawiany przez niego ślad jest subtelny, miękki, delikatny i nadmiernie nie skupia na sobie uwagi odbiorcy. Mimo tego pozornego rozziewu, stosowane przez Narcyza Pióreckiego rozwiązania formalne są tak charakterystyczne, że czynią jego prace rozpoznawalnymi. A jest to coś, do czego dąży wielu twórców.

Magdalena Dziubak