Magdalena Uchman

This is my movie…

zapraszamy na wernisaż dnia 27 kwietnia (czwartek) 2017 , godz. 18.00 do Galerii Zielonej w Busku-Zdroju, Al. Mickiewicza 7 na wystawę grafiki MAGDALENY...

Galeria Zielona

Rozpoczęcie: 27 kwietnia 2017, g. 18:00
Zakończenie: 20 maja 2017
2017--m-uchman
2017-uchman1
2017-m-uchman

zapraszamy na wernisaż dnia 27 kwietnia (czwartek) 2017 , godz. 18.00
do Galerii Zielonej w Busku-Zdroju, Al. Mickiewicza 7
na wystawę grafiki MAGDALENY UCHMAN
This is my movie…
(nagroda BWA w Konkursie LITHO-KIELCE / 2015)
wystawa potrwa do 20 maja 2017


Obecna wystawa grafik Magdaleny Uchman zatytułowana „This is my movie…” zdecydowanie potwierdza trafność decyzji Jury I-go Międzynarodowego Konkursu Litograficznego LITHO Kielce 2015, które uhonorowało jej oryginalne Zapiski prestiżową drugą nagrodą, ufundowaną przez Biuro Wystaw Artystycznych w Kielcach. Prezentowane bowiem w większym wyborze intensyfikują siłę swego oddziaływania, precyzyjniej określają charakter twórczości i dobitniej podkreślają złożoną i wrażliwą osobowość ich znakomitej twórczyni. Wyraźniej widoczna jest również ich wielowarstwowość, zarówno formalna jak i znaczeniowa, w dużej mierze oparta na zgłębianiu i twórczym rozważaniu różnorodnej roli zapisu. Zapisu nie tylko jako transpozycji dźwięków mowy: głosek, samogłosek, całych słów, wyrażeń oraz ich znaczeń, na kodujące je sekwencje pojedynczych graficznych znaków; nie tylko jako najdoskonalszego i najtrwalszego sposobu utrwalania ludzkich myśli, opisów dokonań i informacji – i nie tylko jako atrakcyjnego wizualnie, linearnego rytmu powtarzalnych form. Także jego mocy rejestrowania podświadomych emocji, przenoszonych drżeniem i stopniami nacisku ręki trzymającej narzędzie, oraz trwałych cech osobowości, zaszyfrowanych w charakterze pisma.

Gęsta materia zwartych linijek tekstu, pisanego ręcznie, spontanicznie, i – najczęściej – niewyraźnie, niejednokrotnie na poprzednich, zapisanych już warstwach, tu i ówdzie odsłania czytelne słowo, fragment zdania, a nawet pełną, dużymi literami wykaligrafowaną sentencję. Tworzą one kontekst wiarygodności dla treści niemożliwych do odczytania. Wybijają się ponad gęstą materię zapisu również czytelnością znaczeń, każących w pozostałej jego części doszukiwać się powiązanego z nimi sensu. Często nanoszona na całą powierzchnię prac „zeszytowa” kratka porządkuje całość i jednocześnie nadaje im formę kartki z notatnika. W wielu grafikach pojawia się zapis automatyczny, w wielu również koegzystuje on z rysunkiem. Analogicznie: przedstawiającym pojedyncze drobne bryły i rozpoznawalne przedmioty (np. oczy, kamienie, dokumenty, fotografie) – lub abstrakcyjne, jednostkowe czy nawarstwiające się, enigmatyczne formy i zarysy.

Najbardziej konkretnym z tych wyobrażeń jest wizerunek tekturowego (w domyśle) pudła. Emanuje on mocnym kształtem zgeometryzowanej bryły, dodatkowo podkreślonym gładkim, zimnym błękitnym lub czystym, białym tłem. Ale także skojarzeniami związanymi z jego funkcjami: porządkowania, zabezpieczania, ochrony przez postronnymi osobami; również izolacji – i odsyłania, w krótszą lub dłuższą niepamięć, zamkniętych w nim rzeczy i z nimi związanych emocjonalnych treści i wspomnień. Mnogością niedopowiedzeń Artystka wycofuje się poza dosłowność, oddając tym samym pole intuicji, wrażliwości i emocjom odbiorców. Klarownością i równowagą kompozycji, wyrafinowanym i oszczędnym sposobem wprowadzania koloru, skonfrontowanego z szerokim wachlarzem subtelnych szarości, odwołuje się z kolei do ich poczucia estetyki, zwłaszcza tego, zadomowionego we wiedzy o sztuce.

To wszystko, połączone z głębią i subtelnością jej filozoficznej refleksji na temat codzienności, życia i przemijania, stanowi o wysokiej wartości artystycznej jej twórczości. Z kolei jej konsekwencja w dążeniu własną drogą obiecuje nieustanny rozwój i wiele, wiele przyszłych sukcesów. Czego, zarówno Magdzie Uchman, jak i miłośnikom jej sztuki z całego serca życzę!

Stanisława Zacharko-Łagowska