Translacje

Wernisaż wystawy 21 września | Godz. 18.00 | Galeria Zielona Busko-Zdrój, al. Mickiewicza 7 PROJEKT ARTYSTYCZNO-NAUKOWY: Paralelizm tradycyjnego warsztatu i współczesnych metod twórczych...

Galeria Zielona

Rozpoczęcie: 21 września 2017, g. 18:00
Zakończenie: 21 października 2017
2017-urbanski-Translacje2
2017-urbanski-Translacje1
2017-urbanski-Translacje

Wernisaż wystawy 21 września | Godz. 18.00 | Galeria Zielona Busko-Zdrój, al. Mickiewicza 7
PROJEKT ARTYSTYCZNO-NAUKOWY:
Paralelizm tradycyjnego warsztatu i współczesnych metod
twórczych w aspekcie estetyki transkulturowej
realizowany w ramach badań statutowych
Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach.
Finansowany ze środków Ministerstwa Nauki
i Szkolnictwa Wyższego

Kierownik projektu: Teresa Anna Ślusarek
Kuratorzy wystaw:
prof. Małgorzata Bielecka,
dr hab. Teresa Anna Ślusarek,
dr hab. Katarzyna Ziołowicz,
dr Rafał Urbański


 

HOLOGRAMY – (to jeden z projektów Translacji)
Inspiracją dla powstania cyklu obrazów cyfrowych pod nazwą HQR,była dla mnie teoria fizyka Craiga Hogana, dyrektora Centrum Astrofizyki Fermilab w Batavia, Illinois, dowodząca że wszystko co nas otacza, cały wszechświat, jest jedynie holograficzną projekcją czyli dwuwymiarową strukturą informacyjną. Przed Hoganem badaniem teorii holograficznego wszechświata zajmowali się również David Bohm, fizyk z Uniwersytetu Londyńskiego oraz Karl H. Pribram, neurofizjolog z Uniwersytetu Stanford. Teoria brzmi zaskakująco, jednak w kręgach naukowych zyskuje coraz większą grupę zwolenników, a kolejne badania potwierdzają, że może być prawdziwa. Tego rodzaju rozważania pojawiały się już wcześniej, niemiecki filozof Immanuel Kant, twierdził, że żyjemy w świecie fantazji, a wszystkie rzeczy tylko wydają nam się istnieć realnie. Do tej pory nie miały jednak tak mocnej podbudowy naukowej, popartej badaniami na wielu światowych uniwersytetach. Zdecydowałem się na przedstawienie holograficznego wszechświata przy użyciu środków plastycznych bliskich naturze hologramu, za pomocą sprzętu komputerowego. Wykonany cykl obrazów ma w zamierzeniu istnieć przede wszystkim w świecie wirtualnym, jako cyfrowe projekcje będące niejako echem malarstwa tradycyjnego. W tym przypadku narzędzia takie jak szpachle i pędzle zastąpił tablet cyfrowy, zaś farby – programy graficzne. Płótno zamieniłem na ekran komputera, na którym starałem się oddać te wszystkie emocje, które zwykle towarzyszą malarstwu sztalugowemu. Powstałe w ten sposób obrazy są umowne, do chwili wydrukowania ich na papierze nie mają swojej fizycznej postaci, praktycznie nie istnieją, funkcjonują jedynie jako zbiór wirtualnych danych.

Oczywiście moje działanie nie jest nowatorskie, istnieje wiele przykładów cyfrowych grafik lub cyfrowych obrazów dostępnych w Internecie, pojawiają się także w galeriach obok tradycyjnego malarstwa i grafiki. Zrealizowanym cyklem starałem się dodać coś od siebie do tego olbrzymiego (nie)istniejącego, wirtualnego/holograficznego świata. Obszarem wspólnym dla obrazów cyfrowych i malarstwa wykonywanego przeze mnie tradycyjnymi środkami jest zakodowana w nich treść, znaki QR towarzyszące moim pracom od paru lat, tym razem opowiadają o chwilach determinujących powstanie kolejnego obrazu. Inspiracją dla kolejnych znaków były fragmenty przeczytanych tekstów, wydarzenia dnia codziennego, przypadkowo zasłyszane informacje. Powstał w ten sposób unikalny, zdefragmentowany zapis cyfrowy otaczającej mnie rzeczywistości. Aby go w pełni odczytać widz musi ponownie sięgnąć po narzędzie dekodujące w postaci urządzenia elektronicznego z zainstalowanym odpowiednim oprogramowaniem.
Rafał Urbański