Juri Jakowenko

Grafika – Juri Jakowenko / Tomijuki Sakuta

Zapraszamy na wernisaż dwóch wybitnych grafików. Pierwszy z nich perfekcyjne i efektowne, wypełnione drobiazgowo opracowanymi szczegółami grafiki Jurija Jakowenki zachwycają warsztatowym kunsztem i...

Galeria Zielona

Rozpoczęcie: 12 czerwca 2014, g. 18:00
Zakończenie: 5 lipca 2014

Zapraszamy na wernisaż dwóch wybitnych grafików. Pierwszy z nich perfekcyjne i efektowne, wypełnione drobiazgowo opracowanymi szczegółami grafiki Jurija Jakowenki zachwycają warsztatowym kunsztem i przyciągają bogactwem wyobrażeń. Dekoracyjność, częste multiplikowanie detali i porządkowanie ich w powtarzalnym, otwartym kompozycyjnie rytmie ornamentu, horror vacui – strach przed pustymi miejscami – formalnie sytuuje tę twórczość w kręgu wpływów Orientu. W prawdziwie wschodnim przepychu form, budowanych lekką, delikatną i niebywale precyzyjną kreską można wyodrębnić dwa ich rodzaje. Jeden to kształty zaczerpnięte z natury: rośliny, zwierzęta, portrety, akty i przedmioty, których sposób przedstawiania świadczy o niebywale rozwiniętym zmyśle obserwacji artysty. Drugi rodzaj to formy zrodzone w jego wyobraźni, fantastyczne stwory i postacie, rysowane z równą tamtym, urealniającą je precyzją. Wszystkie splatają się ze sobą, dopełniają, jedne przeradzają się w drugie, tworząc efektowną plastycznie i tajemniczą znaczeniowo całość. Oprócz realizmu przedstawień, artysta często stosuje również zabieg deformacji. Wzmacniając kontrast pomiędzy pięknem i brzydotą poszerza skalę emocjonalnych odniesień. Formalna tkanka jego grafik rozrasta się niemal organicznie we wszystkie strony, wypełniając szczelnie przestrzeń. W wielu kompozycjach artysta dyscyplinuje ją zamykając w kształcie koła, kwadratu, czy innych, mniej rygorystycznie traktowanych zgeometryzowanych form. Zdarza się, że „smakuje” temat w krótkich cyklach, zachowując w poszczególnych pracach ten sam format, konwencję i kolorystykę. Kolor w jego grafikach: rozjaśniony, delikatny, jest zawsze tylko tłem dla warstwy rysunkowej. Dodatkowo scala kompozycję, łagodzi ostrość kreski i tworzy specyficzny nastrój. Treściowe przesłanie prac gubi się w zawiłej grze pomiędzy realizmem, fantazją i plastyczną metaforą. Widzowi pozostaje kontemplacja dialogu form wewnątrz każdej z prac lub narracji rozwijanej w ramach cykli i dopełnianie ich własnymi skojarzeniami. Skomplikowany świat znakomitej sztuki Jurija Jakowenki jest szeroko otwarty na tego rodzaju indywidualne interpretacje. A zawarte w niej piękno i warsztatowe arcymistrzostwo dodatkowo do tego zachęca.
Stanisława Zacharko

Tomiyuki Sakuta to artysta wirtuoz, jego graficzne dzieła są formalnie doskonałe, technicznie absolutnie bezbłędne a świat wyobraźni nieograniczony. Jego niezwykła twórczość przywodzi na myśl surrealistyczne wizje o niesamowitej wyobraźni i buddyjskiej filozofii, imponują doskonałością rysunku i mistrzostwem sztuki graficznej. Posługując się bardzo trudną techniką druku wklęsłego jak akwaforta, akwatinta, mezzotinta, chine colle osiąga niewiarygodne efekty. Podziwiam te prace ze wzruszeniem nie tylko światem wykreowanym, ale również mistrzostwem formy, urzekające drobiazgowością szczegółu i filozofią rządzącą tym indywidualnym i wyjątkowym światem wyobraźni. Na pozór zabawne erotyzujące formy, zacieranie granic tożsamości pomiędzy światem ludzkim a organicznym, gra metafor i skojarzeń, symboli i humoru układają się we wspólny dramat natury i jej mieszkańców. Twórczość ta bliska sztuce Hieronima Boscha lub największych surrealistów, zarówno warstwa znaczeniowa jak bogactwo formy i symbolika są jak z Ogrodu rozkoszy, mimo, że Tomiyuki urodził się i mieszka w Japonii. Gdzie jak wiadomo króluje synteza i prostota, oszczędność formy i języka plastycznego.
Wschodni dystans do śmierci i przemijania wyraża się czasem ironią a czasem smutkiem jak w cyklu prac „Samotny” lub cyklu „Samotnych drzew”, drzew z ludzka twarzą, zapłakanych i wyobcowanych, skomplikowanych w swoich formach dramatycznie zaplątanych i zagęszczonych konarach i gałęziach. Natura w pracach Tomiyuki przybiera antropomorficzne kształty a formy są często tak skomplikowane w swojej istocie, że nie sposób określić ich tożsamości. To uniwersalne myślenie o kosmosie gdzie wszystko ze wszystkim się przenika i łączy, owa jedność Wszechświata tu ma swoje urzeczywistnienie i jest niezwykłym głosem artysty opisującym świat w jego wielu obliczach. Wzajemna zależność i złożoność form tworzy nieznane dotąd twory bardziej istniejące w symboliczno-psychologicznej niż realnej rzeczywistości. Z pozornej gry form wyłaniają się wieloznaczne warstwy, skomplikowane sceny, które pozwalają na nieskończoność skojarzeń i znaczeń. Życie jest tak złożone, że sam autor nie dorównuje mu w ukazaniu wielości warstw materialnych i niematerialnych a to, co pokazuje swoją sztuką świadczy jedynie o tym, że wrażliwość i wiedza mistrza Tomiyuki Sakuty i tak przekracza niejedną wyobraźnie. Ta sztuka to bogactwo, jakie powoli zanika, bowiem potrzeba wielu lat iście japońskiej cierpliwości i trudu, aby wykreować w metalowej matrycy takie cuda, które przywołują największych mistrzów, jacy kiedykolwiek tworzyli na tej planecie.
prof. Antoni Kowalski sierpień 2013