Lech Twardowski

Lech Twardowski / Wewnątrz / malarstwo

Biuro Wystaw Artystycznych w Kielcach zaprasza do Galerii Górnej na wystawę malarstwa Lecha Twardowskiego „Wewnątrz”. Anna Chmielarz tak pisze o jego twórczości: „Malarstwo...

Galeria Górna

Rozpoczęcie: 8 maja 2020, g. 11:00
Zakończenie: 29 maja 2020
2020_Lech-Twardowski7
2020_Lech-Twardowski6
2020_Lech-Twardowski5
2020_Lech-Twardowski4
2020_Lech-Twardowski3

Biuro Wystaw Artystycznych w Kielcach zaprasza do Galerii Górnej na wystawę malarstwa Lecha Twardowskiego „Wewnątrz”.

Anna Chmielarz tak pisze o jego twórczości: „Malarstwo jest dla Lecha procesem, zapisem czasu, śladem gestów, emanacją czystej energii.

Na początku szuka stanu wyciszenia, aby, pozbywszy się zbędnych obciążeń, poddać się bardzo intymnemu procesowi aktu twórczego. W jego trakcie podejmuje próby, by samemu wtopić się w organizowaną przez siebie materię, przez co sam również staje się przedmiotem tworzenia. Jak mówi – musi chodzić po obrazie, tworzyć z nim jedną całość. Przypomina to magiczny obrzęd, rodzaj rytualnego tańca, którego rytm można odczytać, wchodząc w głąb rozedrganej, wibrującej energią plamy barwnej malarskiej struktury, ulegającej ciągłym przeobrażeniom.

Lech operuje najprostszymi narzędziami: pełniącą rolę szpachli listwą nakłada, a następnie rozciera gęstą czarną i białą akrylową farbę, nadając ekspresyjną formę plamom i fakturę dynamicznym kreskom, oraz pędzlem, którym nanosi na wielowarstwową, skłębioną materię geometryczną płaszczyznę, a ta, dzięki tym zabiegom, pulsuje ukrytą pod spodem energią. Innym razem wprowadza do kompozycji mocną, czarną, geometryczną formę, która dzieli i zamyka emanującą ekspresją materię. Krawędzią i płaszczyzną listwy odciska ślady, a zaraz potem je zaciera, osiągając wyrafinowaną gradację dyskretnie lśniących bieli i czerni, pomiędzy które wtapia błękity oraz czerwienie. Nieustannie bada ciężar i gęstość swoich kompozycji. W jednym z najnowszych obrazów zdejmuje ciężar z form, zawieszając utkaną z ostrych linii i miękkich plam kompozycję pośrodku białego tła. Kiedy indziej nanosi małą czerwoną plamkę koloru, która w przewrotny sposób zupełnie zmienia porządek kompozycji.

Malarstwo Lecha potrafi wessać w siebie przestrzeń, pochłonąć ją, zdekonstruować. Ale też dać jej i nam – widzom – zupełnie nowy oddech, rytm, dźwięk; wprowadzić w inny wymiar czasu, ukazać inny jego zapis. W wymiarze tym czas przeszły dokonuje się na naszych oczach.

Siłą malarstwa Lecha jest szczerość, konsekwencja i czystość zapisu aktu twórczego, który wynika z potrzeby dialogu. Dialogu z formowaną materią oraz z widzem, którego obecność jest niezbędnym dopełnieniem aktu twórczego. Obraz jest bowiem dla Lecha miejscem spotkania i pełnej szacunku rozmowy z odbiorcą.

Lech Twardowski w swojej sztuce ciągle poszukuje równowagi pomiędzy skrajnościami; między ostrą, kłującą, geometryczną linią i miękką, rozmytą plamą barwną; pomiędzy organiczną, pełną rozbłysków światła i mroku – jakby kosmiczną – materią a światem geometrycznych płaszczyzn. W każdym z obrazów Twardowskiego najbardziej fascynujący, tajemniczy, emanujący niezwykłą energią jest punkt, znajdujący się na granicy obu tych światów, na krawędzi, na ich styku.

Chodzi o to, aby pozwolić się zatrzymać i wejść…”