Beata Ewa Białecka

OBRAZ NIEPOCHLEBIONY

Zapraszamy na otwarcie wystawy malarstwa Beaty Ewy Białeckiej „Obraz niepochlebiony” 7 grudnia (piątek) 2018 roku | Godz. 18.00 w Galerii Górnej BWA, ul....

Galeria Górna

Rozpoczęcie: 7 grudnia 2018, g. 18:00
Zakończenie: 4 stycznia 2019
Kaplanka-xxx
Dolorosa_2015_100 x 70_cm_ol_pł_aplikacja_haft_szpilki-MAŁA
Samotrzeć_2011_150x150_ol_pł_haft- MAŁA
Kapłanka-MAŁA

Zapraszamy na otwarcie wystawy malarstwa Beaty Ewy Białeckiej
„Obraz niepochlebiony”
7 grudnia (piątek) 2018 roku | Godz. 18.00
w Galerii Górnej BWA, ul. Kapitulna 2 w Kielcach.

Wystawa potrwa do 4 stycznia 2019 roku.

Malarstwo Beaty Ewy Białeckiej powstaje w nieustannym dialogu zarówno z tradycyjną ikonografią chrześcijańską, jak i z ikonosferą kultury popularnej czy światem reklamy. Białecka, jako artystka postfeministyczna, nie musi koncentrować się już na walce o podstawowe prawa, jak miało to miejsce w wypadku tzw. pierwszej fali feminizmu, lecz kieruje swoją uwagę na indywidualne wybory, uwarunkowania życia w kulturze konsumpcyjnej oraz na redefiniowanie pozycji kobiety, funkcjonującej w tradycyjnych rolach społecznych. Na płótnach tej malarki dochodzi do feminizacji ikonografii chrześcijańskiej, co przejawia się w subwersywnej grze z tradycyjnie definiowanymi męskością i kobiecością oraz w wyrazistym akcentowaniu, wręcz nobilitacji kobiety.

Haftowanie malarstwa to relatywna nowość w twórczości Białeckiej, która nadaje mu zaskakujące walory. Medytacyjna energia aktu tworzenia zaklęta jest już nie tylko w każdym śladzie pędzla, lecz również w każdej nici przeciąganej przez płaszczyznę obrazu, niczym przez tamborek. Krosno malarskie staje się krosnem hafciarskim. W efekcie wyszywane elementy mają zupełnie inną naturę niż obszary pokryte farbą, wchodząc w dialog z tradycją haftu religijnego, maryjnymi sukienkami nakładanymi na obrazy czy pełnymi przepychu szatami liturgicznymi.

(Artystka) porusza problematykę niezwykle aktualną w obecnych czasach, jak chociażby fascynacja modami i uwikłanie współczesnego człowieka w sidła must have.

(fragment tekstu Marty Smolińskiej)