Stanisław Ryszard Kortyka

Stanisław Ryszard Kortyka „Rytmy jasnych i ciemnych stref”

Biuro Wystaw Artystycznych w Kielcach zaprasza do Galerii Górnej BWA na wystawę malarstwa i rysunku Stanisława Ryszarda Kortyki „Rytmy jasnych i ciemnych stref”...

Galeria Górna

Rozpoczęcie: 2 października 2020, g. 11:00
Zakończenie: 30 października 2020
2020-stanisław-kortyka-źródło-wiecznego-niepokoju
2020-stanislaw-kortyka-zrodło-błekitu-
2020-stanislaw-kortyka-zmierzch-3
2020-stanislaw-kortyka-ostatnie-mury-i-ulomki-nieznanej-budowli
2020-stanislaw-kortyka-Horyzont
2020-stanslaw-kortyka-czarna-wieza-3

Biuro Wystaw Artystycznych w Kielcach zaprasza do Galerii Górnej BWA na wystawę malarstwa i rysunku Stanisława Ryszarda Kortyki „Rytmy jasnych i ciemnych stref” z okazji jubileuszu 50-lecia pracy twórczej pochodzącego z Sandomierszczyzny artysty.

Twórczość malarza-poety Stanisława Ryszarda Kortyki znacząco wyróżnia się we współczesnej sztuce polskiej. Jego układające się w cykle dzieła niemal za każdym razem intrygują nas często tonem medytacji, który pojawia się po tumultach wydarzeń, a czasem – jak w 1980 – do nich równolegle. Kryją te obrazy niejednokrotnie ewokacje nastrojów w miejscach specjalnie ważnych dla artysty (takich jak Sandomierszczyzna ze scenicznością widoków, Podlasie z natłokiem struktur pól, Jura pełna zjawiskowych skał). Ale już w zarodku mieszczą one wektory sięgania myślami wciąż dalej i dalej, poza otaczające nas okruchy, ku nieskończoności powtórzeń i zanikaniu. „Po drodze” niejako wędrują te strzałki także i do kryjących się za nimi różnych tradycji sztuki i literatury. W dużej mierze jest tak, gdyż Kortyka należy do ekskluzywnej grupy tych artystów wizualnych, którzy są jednocześnie oryginalnymi poetami czy pisarzami i w obu rejonach uruchamiają dalekosiężne metafory. U Kortyki może to być m.in. szczególna rola kamieni, wydobyta nie bez podsłuchu tonu wiersza Zbigniewa Herberta. Z duchem wrocławskiego strukturalizmu wiąże artystę bardzo określone, zdyscyplinowanie redukcjonistyczne podejście do sztuki. A występujące w różnych kombinacjach motywy w jego dziełach niejednokrotnie otacza postkatastroficzna enigma. Przenika ona wszystkie te: błękitne bezkresy horyzontów, rżyska czy dukty zoranych pól, tereny spopielałe, konstelacje kamieni czy betonów, łachmany i kartki papieru, spięte faszyny, strugi i paprochy. Tylko wyjątkowo mogą to być pełne życia kiełkujące ziemniaki, ptaki strzegące scen czy zielone krzewy. Wszystkie motywy spaja atmosfera wizyjności wspomagana poczuciem uciekającej w nicość iluzji przestrzeni i rzutami światła. Działając w duchu Jorge Luisa Borgesa, Kortyka miesza różne tropy i mediuje między nimi. A wynikiem tej pracy są labirynty zwykłości w niezwykłych obrazach – napisał Andrzej Kostołowski