Waldemar Musik

Moje kamienie

Waldemar Musik - rzeźba "Moje kamienie"...

Galeria Dolna

Rozpoczęcie: 2 września 2022, g. 18:00
Zakończenie: 30 września 2022

Biuro Wystaw Artystycznych w Kielcach
zaprasza na wystawę rzeźby, grafiki i plakatu
Waldemara Musika
„Moje kamienie”

wernisaż
odbędzie się 2 września (piątek) godz. 18:00
wystawa czynna: 03.09.2022 – 30.09.2022
Galeria Dolna BWA w Kielcach
ul. Kapitulna 2, 25-011 Kielce

Waldemar Musik jest rzeźbiarzem, którego twórczość zakotwiczona jest w warsztatowym i materiałowym doświadczeniu pracy w kamieniu. Na tej rzemieślniczo-artystycznej bazie latami budował twórczą wyobraźnię, nieustająco wspomagając ją wnikliwą obserwacją otaczającego świata, szczególnie ludzi, a najczęściej kobiecego aktu. Rzeźbiarska interpretacja postaci nie tylko kształtowała jego warsztatowe umiejętności, ale w naturalny sposób prowokowała do włączenia jej w kategorię piękna zgodnie z autorskim pojmowaniem idei artystycznych. Zachwyt nad pięknem postaci i ich autorskimi ekwiwalentami mozolnie w kamieniu kształtowanymi rozłożone w czasie pozwalały na snucie refleksji o człowieku wpisanym w konteksty czasów i miejsc, w których przyszło mu żyć (Ecce homo, Kielecka Wenus). Jako wyrazowe formy autor stosuje zarówno figuratywność, jak też geometryczne bryły, nieraz łącząc je ze sobą i wzbogacając różnorodnością rodzajów i barw kamienia (Ecce homo). Z aktów emanuje subtelne opracowanie biologicznej formy i mistrzowskie świetlne niuanse budujące przestrzeń i obudowujące przestrzenią formy rzeźb. W mentalną teraźniejszość artystycznych i estetycznych poszukiwań wprowadzają nas rzeźbiarsko-graficzne ambalaże: geometryczne kamienne bryły „opakowane” w graficzne (tekstowe) obrazy funkcjonujące jako samoistne obiekty, bądź też włączone w kontekst kulturowych i cywilizacyjnych śladów ludzkiej aktywności (Twarda sztuka). Balans miedzy rozbieraniem (akty) a ubieraniem (ambalaże) staje się refleksyjną przestrzenią dla myślącego błądzenia widza pośród autorskich prezentacji oraz szukaniem autorskich fascynacji i przesłań dyskretnie sugerowanych rzeźbiarskim językiem. Dodać należy, że są one nieustająco aktualne i zmuszają do zatrzymania się na chwilę albo i dłużej w zależności od naszej wrażliwości estetycznej czy, szerzej, humanistycznej.

Zaskoczeniem dla mnie było zobaczenie malarskiej części dorobku autora. W obrazach Waldemar Musik dosadniej i jakże czytelnie wyraził ten refleksyjny rys artystycznych poszukiwań. Wielki szacunek dla autora, który w pracownianym zaciszu przyobleka w formy swe myśli i doznania, ale także swoje wątpliwości i zadumę nad stanem tego świata.

Marian Rumin – krytyk i historyk sztuki

 

Pukanie do drzwi kamienia
„Kamień jak mówi artysta, to wielka cudowna tajemnica, ale cóż byłaby warta bez ludzkiego geniuszu. Pokazuje na bezładny i ciężki blok kamienia, a to przecież ten sam marmur z Carrary z którego pieta watykańska i sława Michała Anioła. Kiedy się do niego puka nie sposób o tym nie myśleć. Pukanie do jego wnętrza wymaga uporu i zgody na ból, które jak Bóg da mogą się zamienić w piękno i przystroić niejedną wyobraźnię. Niema lepszego wyjaśnienia tej tajemnicy jak wiersz Wisławy Szymborskiej pt. Rozmowa z kamieniem

Pukam do drzwi kamienia.
– to ja wpuść mnie.
Chcę wejść do twojego wnętrza,
Rozejrzeć się dokoła,
Nabrać ciebie jak tchu.
– odejdź- mówi kamień.-
jestem szczelnie zamknięty.
Nawet rozbite na części
Będziemy szczelnie zamknięte.
Nawet starte na piasek
Nie wpuścimy nikogo…”

Magia prac i wystaw Waldemara Musika jest oczywista i jest pewne, że zawsze coś się zadzieje w naszych sercach. Kamień choć uparty i odmawia wejścia na swoje salony, to czasem robi komuś wyjątek pod warunkiem, że ten ktoś posiada zmysł udziału
… nie wejdziesz- mówi kamień.-
brak ci zmysłu udziału.
Żaden zmysł nie zastąpi ci zmysłu udziału.
Nawet wzrok wyostrzony aż do wszechwidzenia
Nie przyda ci się na nic bez zmysłu udziału.
Nie wejdziesz, masz zaledwie zamysł tego zmysłu,
Ledwie jego zawiązek, wyobraźnie.
Po obejrzeniu choćby kilku prac Waldemara Musika rodzi się podejrzenie, że artysta jest w posiadaniu jakiejś odrobiny zaszczytu w postaci zmysłu udziału i może już wąską szczelinką zaglądać do wnętrza kamienia. Będąc w posiadaniu takiego przywileju pozwala sobie na coraz więcej i coraz piękniej .

Leonard Jagoda