MOST KULTURY IV – spektakl DON JUAN teatru ECCE HOMO

26 czerwca, godz. 19:00, Teatr im. Lesia Kurbasa we Lwowie, przy ul. L. Kurbasa 3, wystawi sztukę pt. DON JUAN kieleckiej grupy teatralnej ECCE HOMO. Serdecznie zapraszamy.

TEATR ECCE HOMO
www.eccehomo.pl

Powstał w 1996 roku z inicjatywy nieżyjącego już artysty plastyka i animatora kultury, Tadeusza Maja. Wykształcił i opiekował się on blisko 120 adeptami sztuki teatralnej.
Od początku istnienia menagerem, a od 2000 roku opiekunem artystycznym zespołu, jest
Anna Kantyka-Grela.
Teatr przez ponad 9 lat poruszał się pomiędzy teatrem ruchu, plastyki, muzyki i teatrem ulicznym. Zrealizował 38 spektakli, w tym głównie przedstawienia autorskie, oparte na tekstach młodych aktorów i plastyków. Współpracował z rozmaitymi reżyserami, zarówno alternatywnymi jak zawodowymi. Od 2006 roku Ecce Homo wykonał zwrot w stronę teatru słowa i literatury opartego na akcji. Adaptuje na swoje potrzeby Moliera, Manna, Sołżenicyna, Dostojewskiego, Miłosza, pod opieką reżyserską Marcina Bortkiewicza-absolwenta Mistrzowskiej Szkoły Reżyserii Filmowej Andrzeja Wajdy i Stanisława Miedziewskiego z Teatru Rondo
w Słupsku.
Aktualnie w repertuarze ma spektakle plastyczno-
ruchowe i dramatyczne, powstałe według scenariuszy młodych autorów, a także adaptacje wielkiej literatury.
W ciągu ostatnich 5 lat Teatr zdobył 53 nagrody na najbardziej prestiżowych festiwalach i przeglądach teatralnych.
Teatr Ecce Homo prowadzi całoroczne, bezpłatne dla uczestników warsztaty teatralne skierowane do młodzieży gimnazjalnej licealnej i studentów. Wszystkie zajęcia odbywają się w Bazie Zbożowej Kielcach.
Teatr Ecce Homo bardzo konsekwentnie buduje markę sztuki ambitnej, profesjonalnej i perfekcyjnej. Amatorski a artystycznie niezwykle dojrzały, skromny a odnosi sukcesy na europejskich przeglądach, minimalistyczny a bogaty w formy wyrazu i ekspresji.

„DON JUAN” na podst. Moliera reż. Stanisław Miedziewski.
Kierownik artystyczny – Anna Kantyka-Grela

Premiera – 20 czerwca 2009 r. Baza Zbożowa Kielce.

Obsada:
Don Juan – Michał Pustuła
Donna Elwira – Katarzya Kluk
Karolcia – Agata Orłowska
Małgośka – Aleksandra Styrcz
Sganarel – Marek Kantyka
Piotruś, Żebrak, Brat – Mikołaj Bieda
Pan Niedziela, Brat, Ojciec, Komandor – Karol Górski

„Molierowski „Don Juan” – to nasz bliźni. Ktoś bardzo dzisiejszy. Wszechobecny, fotogeniczny uwodziciel, dający sfałszowane recepty na życie, jako obowiązkową zabawę. Fascynujący kłamca, podsuwający zwierciadło,
w którym widzimy siebie”.

Stanisław Miedziewski

Podstawą przedstawienia jest skrócony znacznie tekst Moliera w tłumaczeniu Boya-Żeleńskiego, wzbogacony o kilka cytatów z Don Juana Byrona.
Czy jest to opowieść ponadczasowa? Czy to oskarżenie współczesnego świata o konsumpcjonizm, rozliczenie kultury łatwych i szybkich związków?

Don Juan Miedziewskiego wprawdzie w wielu partiach zagrany zgodnie ze wskazówkami Moliera w stylu komedii dell arte, to tragiczna opowieść o starzejącym się dandysie
i o strachu mężczyzn przed śmiercią, którą próbują oszukać w każdym kolejnym związku.
Kiedy Don Juan się szminkuje, to przecież jak XVII-wieczny libertyn oszukuje czas, gdy Don Luis (ojciec tytułowego bohatera) i zarazem Komandor w interpretacji Karola Górskiego pojawia się za każdym razem w identycznej charakteryzacji, wtedy straszy, nie widmem wiecznego potępienia, ale jest odbiciem lęku hiszpańskiego szlachcica. Donna Elwira (Katarzyna Kluk) we wdowim woalu z trupią główką na pelerynie… Te znaki i symbole można mnożyć. W gadżetowym światku, gdzie młodzi aktorzy grają prawie jak zawodowcy odnaleźć można echa świetnego eseju Camusa Bunt dandysów. I tak historia zatoczyła koło, od barokowego klasycyzmu do egzystencjalnej rozterki.

„Don Juan” Teatru Ecce Homo to dynamiczna sztuka o uniwersalnym przesłaniu, które nie tylko nie traci na wartości, ale przeciwnie – wraz z upływem czasu – zyskuje, ponieważ rozlicza się z dzisiejszą rzeczywistością szybkich i łatwych związków, z dążeniem do tego, by dobrze się bawić, konsumpcjonizmem, obłudą i zakłamaniem. Nie ma jednak przy tym wydźwięku moralitetu, ale do wszystkiego podchodzi z ironią. Don Juan zdaje się mówić widzowi: „I co, człowieku, żyjesz tak jak ja, nieźle ci, nie? Tyle tylko, że skoro tak jest dobrze, to dlaczego szukasz wciąż nowych wrażeń i podniet, dlaczego wciąż jesteś z życia niezadowolony? Coś nie tak z tobą czy z tym światem?”.

Archiwum serwisu

Wyszukiwarka